Księga gości
Wpisz się
Oglądaj

Archiwum
2007
luty
styczeń
2006
listopad
październik
czerwiec
kwiecień
marzec
styczeń
2005
grudzień
wrzesień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty


aWaKeN
awaken portfolio


blog.pl

2007-02-17 15:25:14
jeziorski.wordpress.com
Czas na zmiany. Zmiany w treści - na razie nie mam w ogóle zajawki na pisanie osobistych rzeczy. W rodzinie ogromna chujnia - ojciec umiera, dzisiaj byłem na pogrzebie jego brata - nie chcę o tym pisać, bo wiem, że za kilka lat nie będę chciał o tym czytać. Na szczęście pisać chcę nadal, dlatego zdecydowałem się na małą ewolucję - nowy blog na wordpress.com: JEZIORSKI.WORDPRESS.COM . Wiem, że web2.0 jest bardzo lansowane - I DOBRZE, BO JEST EKSTRA. :) Teoretycznie to samo mógłbym zrobić tu, na obecnym blogu, ale na np wstawianie obrazków czy filmów na wordpress jest STO RAZY ŁATWIEJSZE I SZYBSZE, więc wybór był prosty. Nie wiem jak będzie z tym blogiem, czy starczy mi to czasu, tzn. głównie: czy będzie mi się chciało. :) Mam nadzieje, że tak, a na razie zapraszam na nowego bloga.
skomentuj (0)

2007-01-28 13:53:15
bez_tytułu
Z ojcem jest b.źle.

Niedługo nowy blog. całkowicie.
skomentuj (0)

2006-11-02 12:40:50
1 listopada (Święto Zm***** /censored/)




Od zawsze to święto było dla mnie lekką abstrakcją, co jest pośrednio spowodowane tym, że urodziłem się kiedy moja mama miała 37 lat. Są dwie implikacje tego zdarzenia - jest duża szansa, że jestem pojebany oraz mam mało rodziny. Tu właśnie leży cały problem ponieważ mam ciotki i wujków w wieku swoich rodziców, a z kolei moje babcie i dziadkowie umarli zanim się urodziłem. Stąd właśnie abstrakcja związana z tym dniem. :) Niemniej nie o tym do końca chciałem napisać - zawsze odwiedzamy w tym dniu rodzinę mojej Mamy w tzw. Łodzi-Andrzejowie. Nie powiem żebym skakał z radości na ten wyjazd - wszyscy moi bracia i siostry cioteczne mają tyle lat co mój brat i ponieważ zawsze on również jest z nami mam lekkie poczucie - kurwa, co ja tu robie? Oczywiście problemu by nie było gdybym przyjeżdżał sam - wtedy łatwo wszyscy przeszliby na trochę młodszy i bardziej pojebany humor (albo byłaby cisza), a w takiej sytuacji często muszę się uśmiechać do mało śmiesznych dowcipów, od czasu do czasu tylko mimochodem jebnę jakiś pojebany komentarz, po którym wszyscy się śmieją jakby znowu mieli 22 lata - wtedy jest ekstra. W tym roku było inaczej: wszyscy siedzieliśmy w jednym pokoju z wujkami i ciotkami, łącznie ok. 12 osób, i naprawdę było fajnie - dosłownie jak na amerykańskich reklamach, gdzie wszyscy siedzą uśmiechnięci, gawożą o pierdołach, tworząc od czasu do czasu kilkuosobowe grupki zainteresowań. Siedzieliśmy tak do późnego wieczora i gdyby nie fakt, że Weronika (córka mojego brata) po kilku godzinach zabawy po prostu padła na kanapę i spała, na pewno siedzielibyśmy jeszcze dużo dłużej. Wniosek: wódka jest ekstra, nieważne ile masz lat.

A teraz trochę z innej beczki - kupiłem sobie nowy telefon: Samsunga X820, który ma to do siebie, że jest najcieńszym telefonem na świecie. :) Opócz tego ma też ekstra dwa.zero pikselowy aparat, więc na blogu ponownie zagoszczą zdjęcia (jupiii!). Oprócz tego znalazłem sobie pracę, a dokładniej wkręcił mnie kolega Mleko - szacuken za to, a więcej o pracy w następnej notce. :)
skomentuj (1)

2006-10-23 23:17:42
Honey, I'm baaaack! (...again and again :))
Znowu wróciłem - ekstra! :)

Koniec ciszy, wracam na dobre. Miałem trochę ciężkiej chujni związanej z ojcem...ale on nawet jak umiera ma mnie głęboko w dupie. Nieważne.

Blog będzie znowu zajawkowy na maxa - przynajmniej tak mi się teraz wydaje i nie ma to żadnego związku z ilością wypitej dzisiaj kawy. Dodatkowo, ponieważ mamy mega lans na blogi technologiczne i blogi w ogóle (tutaj mała uwaga do ludzi korzystających z wordpressdotcom: hej, istnieją inne szablony niż domyślny, aj) zdecydowałem też przylansować trochę i mój blog. Lans będzie czysto dotyczył treści, gdyż lay jest perfekcyjny :) Postaram się po prostu pisać trochę notek technologicznych w ujęciu raczej nietechnologicznym :) - dokładnie nie wiem jak to będzie wyglądało, ale może wyjdzie coś ciekawego.

Na początek jednak kilka faktów z teraźniejszości które wypada napisać. :) Po pierwsze - jakiś miesiąc temu kolejny raz zostawiłem dziewczynę. No cóż, nic nowego. Nie powiem, zakochany byłem po uszy....ale tak szybko jak się zbiera starym ludziom miód w uszach, tak szybko ja się odkochałem. Nie będę opisywał jaka była, ani co się spierdoliło. Nie warto.
Kolejna sprawa - mój samochód nadal jeździ i ma się ekstra! Przypomnę, że ma 16 lat (wygląda na 6:P) i przejechałem już nim ponad 15k km :D Golf mk2 jest ekstra.
Również warto dodać, iż powróciłem do robienia sajtów i jest super nie tylko, że samo robienie sajtów jest super, ale również dlatego, że się zarabia dużo hajsu, który pięknie się wydaje na niepotrzebne gadżety i nałogi. :D Co prawda w tym tygodniu chyba już skończę stronkę, którą robię obecnie i ..yy.. nie wiem co dalej, ale o tym pomyślę później. :)
Sprawa kolejna: odtwarzacz mp3. Ponieważ moje MuVo 64MB (don't laugh), po wielu latach skutecznego ogłuszania mnie, definitywnie umarło, musiałem zdecydować się na coś nowego. Wybór padł na Thomsona Lyra 256MB za 90zł + karta SD 1GB za złotych 60. Tym samym mam ekstra, markowego grajka z super wyświetlaczem typu O-L-E-D i 1,2GB pamięci za 150zł. Kurwa, jestem bogiem best-buy. :D

Na koniec sprawa ważna w chuj: nastąpiła massive awaken-moron friendship reaktywacja, co owocuje cotygodniowymi wixami w Koluszkach. Jest klasycznie. :D

W następnych notkach postaram się dopisać co jeszcze ciekawego się zdarzyło - teraz muszę zagrać w Jedi Academy (gry Jedi: DE BEST :)) i iść w końcu spać.
Aha, teraz najlepsze: uczę się norweskiego! Serio! :D Ja, Panaz, Paulina, Rusak i Krzysztof z roku Panaza zapisaliśmy się na początkujący norweski . :) Yea!
skomentuj (5)

2006-06-28 22:31:36
bad..worse..now
Dzisiaj sie dowiedzialem ile życia zostało mojemu ojcu.
Nie wiem kiedy znowu tu coś napiszę.
skomentuj (0)

2006-04-25 22:33:09
Good times are comin':D
No i w końcu (kurwa) stało się coś dobrego w życiu Huberta. Po dosyć długim i mało interesującym okresie zimowym razem z dobrą pogodą przyszły i dobre wieści. :)
Generalnie rozchodzi się o to ogłoszenie:
http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=154332
Ukazało na początku kwietnia i wtedy to właśnie odpierdoliłem cv i list na pełnym wypasie i czym prędzej wysłałem do Warszawy. Długo, długo nic, aż w końcu dzisiaj dostałem odpowiedź i nie omieszkam jej tutaj zamieścić:

Witaj Hubert,

przepraszam za późną odpowiedź. Zapoznałem się z Twoim artykułem i jestem zainteresowany współpracą. Napisz mi proszę, w czym się specjalizujesz i o czym chciałbyś pisać na PCLab.pl. Jeśli możesz, zaproponuj przykładowe tematy artykułów. Możliwe, że od razu któryś mnie zainteresuje (a może nawet kilka z nich), wówczas taki tekst u Ciebie zamówię. Lista artykułów ułatwi mi także poznanie Twoich zainteresowań i dobranie tematyki przyszłych publikacji.

Pozdrawiam serdecznie,


Paweł Pilarczyk


:):):) YESS, I fokkin rule. :)


W szkole jak to w szkole - olewam ją jak zawsze, choć teraz już jestem na takim etapie studiowania, że z dużym powodzeniem to się sprawdza. Na wykłady nie chodzę wcale, ćwiczeń nie mam, a na laborkach pykam w Rewersów aka Othello. Jest to zajebista gra logiczna, którą jeszcze pamiętam z czasów braku owłosienia na genitaliach i swojego pierwszego komputera pt. Sharp MZ-700 (http://www.zock.com/8-Bit/D_MZ700.HTML). Swoją drogą ostatnio trochę się zainteresowałem tego typu sprzętami z racji projektu na mikrokontroler 8051 i okazuje się, że jest kawałek dobrej maszyny. (Wiem jak bardzo gejowo to zdanie brzmi - w poprzednim semestrze również miałem 8051, ale dostałem gotowca więc nie wiedziałem o co kaman, teraz już nie mam co liczyć na gotowca...). Wracając do Rewersów - jest to standardowy składnik WinXP i jedyna alternatywa wobec posłusznego wykonywania 'ćwiczeń laboratoryjnych' z racji poblokowania Javy na kompach w szkole - Kurnik no more (PNZ: JAWY, nie DŻAWY). Jako zapełniacz czasu Rewersi sprawdzają się superowo, mało tego - wkręciłem w to reszte Szanownych Opierdalaczy (aka cofilyme - long story) z grupy i teraz dochodzi do tego, że biorę laptopa i gramy w 4 osoby na 1 kompie - 2 instancje gry, jedna para na myszce, a druga na touchpadzie (a kursor tylko jeden :D).


W wolnym czasie spotykam się z niewidzialną kobietą i nie powiem - idąc słowami chujowej piosenki - staram się wymienić ją na lepszy model, tzn. taki rzeczywisty. To wyżej to marna próba obrócenia w żart dosyć smutnej sytuacji w jakiej obecnie się znajduję... No nic, może i w tej materii coś się zmieni. Ostatnio mi brakuje nawet kobiecej przyjaźni, lecz niestety - będąc chujem w przeszłości nie mam co liczyć na dobre kontakty z byłymi dziewczynami. Tak to jest jak ma się dauna, a nawet podwójnego dauna, bo raz mi się udało 2 razy spieprzyć związek z 1 dziewczyną. I SUCK...

Wspomne na koniec o wizycie arcygeja Komara z London, UK. Owy gej przyjechał do koluszkowic na święta tylko po to, żebym cały hajs przepuścił z nim na imprezy. Co prawda teraz zastanawiam się, jak dożyję końca miesiąca, ale w 100% warto było. To był naprawdę dobry tydzień - impreza za imprezą i super wyjazd do ziomków z Londynu mieszkających w Hajnówce, tj. przy Białorusi. Było super ekstra i trochę szkoda, że Komar-gej już siedzi w Londynie, bo wprowadził troche polotu i finezji do tego smutnego jak pizda 'miasta'. Tym kończę swój marny wywód aby zabrać do sprawnego odpisania na mejla do Pana Pawła Pilarczyka, redaktora naczelnego (yeah, it sounds pretty fokkin good :)).
awk's back!
skomentuj (3)

2006-03-21 21:54:34
waitin for sth GOOD to happen.
Niestety, od jakiś dwu miesięcy się NIC dobrego w moim życiu nie dzieję, więc nie mam o czym pisać (o złych rzeczach nie ma sensu pisać, a ostatnio tylko takie mi się przytrafiają).Chyba w jakąś depresje popadam, bo mam huśtawki nastrojów jak dziewczyny, sypiam dłużej niz zawsze, a mimo to ciągle chodzę niewyspany i w ogóle pozbawiony energii życiowej...
Czekam na coś dobrego - jak tylko się pojawi natychmiast zrobię mega-foto-wpisa. :)
skomentuj (2)